🤹‍♂️ Nie musisz już więcej żonglować promptami

3 sposoby, dzięki którym osiągniesz dobre rezultaty z AI bez mozolnego składania poleceń.

Cześć! 👋

Jak pewnie wiesz, jednym z bonusów za zapis do tego newslettera jest kolekcja technik pisania poleceń do SI. Obecnie znajdziesz tam 19 20 metod. Choć z pewnością lista mogłaby być dużo większa, świadomie ograniczam ją tylko do tych -moim zdaniem - najskuteczniejszych.

Wychodzę z założenia, że nadmiar opcji przytłacza. Lepiej mieć pod ręką sprawdzoną ściągę, niż za każdym razem przeszukiwać bazę "1001 promptów na każdą okazję".

Dzisiaj jednak podejdziemy do tematu od zupełnie innej strony. Zamiast pocić się nad idealną pierwszą wiadomością i konstruować misterne polecenia, zaczniemy... od zera.

A przynajmniej częściowo.

🗺️ Grunt to mieć plan

Gdy siadasz do rozmowy z czatbotem AI, zwykle dążysz do konkretnego rezultatu: analizy zagadnienia, przygotowania do rozmowy z klientem, stworzenia raportu itd.

Zamiast jednak od razu wysyłać wszystkie dane i prosić o gotowy dokument, podziel proces na dwa etapy. Zacznij od opisania celu i roli, w jakiej ma wystąpić asystent (to zawsze dobra praktyka).

Następnie, zamiast od razu prosić o finalny tekst, napisz:

Na początek pomóż mi zaplanować, jak zrobić to najlepiej. Nie bierz się za wykonanie, dopóki nie zaakceptujemy konkretnego i jasnego planu.

Taka wstępna dyskusja pozwoli Ci lepiej przemyśleć temat, dostarczyć brakujący kontekst i wyłapać luki w założeniach. Co więcej, finalnym efektem tego etapu będzie punktowa lista uwzględniająca Twoje wymagania i ograniczenia.

Gdy plan jest gotowy – prosisz asystenta o jego realizację, a on konkretnie wie, do czego dąży i jak to zrealizować.

💡 Pro tip: Jeśli rozmowa o planie zrobi się zbyt długa, to taki wypracowany plan możesz po prostu wkleić do nowego okna czatu jako idealny punkt startu.

♻️ Jak już sobie tak pogadaliśmy...

Drugi sposób przyda Ci się przy zadaniach powtarzalnych – np. gdy regularnie delegujesz AI ten sam proces.

Zakładamy, że zaczynasz od zera - możesz pracować z planem lub instruować asystenta krok po kroku, czego oczekujesz. Zwykle taka rozmowa potrwa dłużej, a Ty w jej trakcie przekażesz czatbotowi szereg wymagań, uwag i potrzeb.

To dobrze - zamiast jednak obrażać się na czat, po prostu go "naprawiaj": proś o poprawki, wytykaj błędy, doprecyzuj styl.

Gdy w końcu dojdziesz do momentu, w którym efekt Cię zadowala, napisz:

„A teraz przygotuj dla mnie konkretny, gotowy prompt uwzględniający wszystkie moje wymagania i poprawki, który sprawi, że w przyszłości od razu osiągniemy taki rezultat”.

Takie polecenie zapisz w notatniku (na potrzeby kolejnych rozmów) lub stwórz na jego podstawie Gema/GPT. W ten sposób uczysz asystenta swoich preferencji na stałe.

🏅 Największy atut LLM-ów

Zobacz: modele językowe bardzo dobrze radzą sobie z generowaniem tekstu. Prompty to też tekst. Dlaczego więc nie zatrudnić SI do pisania poleceń dla... samej siebie?

Ta metoda nazywa się metapromptowaniem. Polega na użyciu instrukcji, która mówi o tym, jak tworzyć inne, precyzyjne polecenia. Taki metaprompt zawiera w sobie wiedzę o tym, co składa się na „dobry prompt”.

Używasz go do wygenerowania docelowej instrukcji, którą możesz potem stosować wielokrotnie i dowolnie dopasowywać.

Przygotowałem dla Ciebie gotowy wzór takiego metapromptu. Znajdziesz go tutaj.

Jak z niego korzystać?

  1. Skopiuj treść i wklej w nowej rozmowie.

  2. Na końcu dopisz, co chcesz osiągnąć (np. „Chcę stworzyć prompt do pisania opisów projektów do portfolio”).

  3. Dodaj swoje ogólne wymagania.

  4. AI da Ci gotowe, profesjonalne polecenie, którego możesz używać wielokrotnie, w kolejnych rozmowach.

💬 Podsumowanie

Kiedyś kluczem do sukcesu był ten jeden, "magiczny" prompt wysłany na starcie. Dzisiejsze modele są jednak na tyle inteligentne, że doskonale radzą sobie w dialogu, a praca z wcześniej przygotowanym planem pozwala im lepiej dostarczać oczekiwane przez Ciebie rezultaty.

Wierz mi lub nie, ale te sposoby to małe kroki w stronę współpracy z asystentami AI na całkowicie innym poziomie. Ale o tym porozmawiamy w swoim czasie.

Na razie zostawiam Cię z tą trójką i gorąco zachęcam do testów. Daj znać, jak poszło. Powodzenia!

🧰 Polecana aplikacja: Boom Video

Logo Boom

Boom to świetne narzędzie dla użytkowników macOS, którzy często występują przed kamerą - czy to prowadząc webinary i spotkania na online, czy nagrywając kursy.

Aplikacja pozwala na żywo nakładać profesjonalne układy wideo (np. Ty w małym kółku na tle prezentacji) i dodawać animowane efekty w trakcie rozmowy. Dzięki temu Twój materiał wygląda profesjonalnie na żywo, a do nagrania dodawane są efekty od razu, bez konieczności późniejszej, żmudnej edycji.

Wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, a aplikacje typu Teams czy Meet widzą Boom jako po prostu Twoją kamerę.

Narzędzie idealne dla trenerów, twórców i managerów. Aplikacja dostępna jest zarówno w modelu subskrypcyjnym, jak i w opcji płatności jednorazowej (Lifetime).

💡 Szybka porada:
Telefon jako kamera internetowa

W ostatnim wydaniu pokazywałem, jak zintegrować SMS-y i połączenia z komputerem.

Dzisiaj pójdziemy o krok dalej: wykorzystamy Twój smartfon jako kamerę do wideorozmów. Jakość obrazu z telefonu zazwyczaj bije na głowę większość wbudowanych kamerek w laptopach.

Jeśli masz iPhone + Mac:
W telefonie wejdź w Ustawienia > Ogólne > AirPlay i Continuity.

Upewnij się, że Kamera Continuity jest włączona.

Teraz w Zoomie czy Teamsach po prostu wybierz iPhone’a jako źródło obrazu.

Jeśli masz Android + Windows:

Upewnij się, że masz aktywną aplikację Łącze z Telefonem.

Wykonaj następujące kroki:

  1. W Windows wejdź w Ustawienia > Bluetooth i urządzenia > Urządzenia przenośne.

  2. Kliknij Zarządzaj urządzeniami.

  3. Zaznacz opcję: Używaj jako podłączonej kamery.

Opcja używania telefonu jako kamery w Windows.

Od teraz Twoje spotkania online zyskają na jakości, a Ty nie musisz kupować drogiej zewnętrznej kamery.

Chcesz mieć dostęp do wszystkich porad w jednym miejscu?

🤔 Jak oceniasz to wydanie?

⭐ Bonusy dla subskrybentów

Może zauważyłeś, że nieco skróciłem ostatnie wydania. Ciekaw jestem, co o tym myślisz - są dla Ciebie łatwiejsze w przyswojeniu, czy wolałbyś więcej treści?

Daj znać!

Tymczasem życzę Ci dobrego tygodnia i do zobaczenia w kolejnym wydaniu!
Damian

Reply

or to participate.